Sluchajcie czy nie macie czasem wrazenia ze zapraszaja Was na rozmowe tak dla

Do kropki Kropeczko!!wiem dokladnie co czujesz...ja czuje sie identycznie...ten sam bol bo cale mieszkanie do ktorego wracam po pracy jest strasznie puste i kojarzy mi sie wylacznie z tymi wspanialymi chwilami ktore byly a ktorych zapomniec sie nie da...i jeszcze na dodatek wiosna..ta zywa, rozkwitajaca, swieza...znowu skojarzenia..wspolne spacery, podziwianie tych budzacych sie do zycia roslinek..a muzyka? tak samo...tysiace wspolnych przebojow, setki plyt sluchanych godzinami...to naprawde boli...napisalam Ci cos na gg wiec odczytaj jesli bedziesz mogla... panmietaj ze nie tylko Ty odczuwasz taki bol i zal...jestem z Toba, zawsze i wszedzie.. pozdrawiam cieplutko inka - post ID: 70557
Znowu to samo
Johnny Bravo! Z zaskoczeniem stwierdzam, ze jestes rzadkim przypadkiem mezczyzny z dusza:) Witam Cie pieknie i dziekuje za pomoc. Twoje wpisy-jako tej drugiej strony-sa bardzo cenne. Zrezygnowana. Pomysl, za co kochasz swojego meza. Za motylki w brzuchu? Jesli tak, mysle, ze szanse na utrzymanie zwiazku sa niewielkie. Po czasie zakochania przychodzi -a przynajmniej powinien-czas milosci. Motylki sa rzadsze, za to poznajesz czlowieka-z jego wadami i zaletami. To tez jest pasjonujace. Akceptujesz tego czlowieka, godzisz sie, ze nie do konca jest taki, jak sobie wyobrazalas, zaczynasz kochac nawet za wady. Masz przy sobie nie tylko kochanka, ale tez przyjaciela. Razem cos budujecie, razem zmagacie sie z klopotami i troskami. I Ty i Twoj maz zmieniacie sie, rozwijacie. Jesli to dostrzezesz, bedziesz miala okazje poznawac tego nowego czlowieka. To tez radosc. Tak naprawde to juz nie ten czlowiek, za ktorego wyszlas. Kazdy musi znalezc swoj sposob na ozywienie zwiazku. To nie musi byc nic nadzwyczjnego-wspolne wakacje, romantyczna wycieczka, cokolwiek innego niz dzien codzienny. Bo nie chodzi o to, zeby tesknic do przeszlosci-jej juz nie ma-tylko zeby ozywic dzien dzisiejszy. Odpowiedz! Oczywiscie, kazdy potrzebuje ciepla. Kazdy potrzebuje byc doceniony, zauwazony. Potrzebuje miec swiadomosc, ze jest wazny dla drugiej osoby i wazne sa jego starania. Roznie sie uklada. My tez popelnialysmy bledy. Pisalysmy o swoich zaniedbaniach czy zaniechaniach. Ale cala rzecz polega na tym, ze najczesciej w malzenstwie to mezczyzna nie docenia kobiety. Jej praca w domu, opieka nad dziecmi to prace "gorszego gatunku". Rozumie sie samo przez sie, ze ma byc uprane, ugotowane, sprzatniete. To rola kobiety. Rzecz naturalna. Zadna praca, bo pieniedzy z niej nie ma. Kiedys robilam swetry na drutach moim dzieciom. Takie czasy, nic nie mozna bylo dostac, trzeba sobie bylo radzic. Exowi zebralo sie na rozmowy, ja liczylam oczka, nie sluchalam go dosc uwaznie. Zostalam dosc niemile skarcona: on mi mowi o swoich problemach w pracy-ja zajmuje sie pie**olami; to moze on bedzie gotowal a ja pojde do pracy, bo teraz zajmuje sie glupotami, z ktorych nie ma pieniedzy. Zawsze lekcewazyl to, co robilam-bo kazdy to moze zrobic, bo to zadna robota,a co ja mam za obowiazki. A jednak nie szukalam nikogo, zeby mnie docenil. I o to nam chodzi. W malzenstwie wina lezy po obu stronach. Tyle, ze strona zdradzona nie stara sie uciec od problemow szukajac pocieszenia, dowartosciowania, ulgi czy przyjemnosci w ramionach innej osoby. Kropeczko! To niestety tak jest. Juz zawsze pewne rzeczy-muzyka, zapach, zdarzenie beda Ci sie kojarzyc z nim. Pomysl, ze czasem przypominaja Ci sie sytuacje z dziecinstwa-smak jakiejs potrawy, widok z okien pociagu, sanki w sloneczny, mrozny dzien. Tylko ten mroz juz nie szczypie w nos, wspomnienie jest mile lub niemile, ale nie boli. Tu tez tak bedzie. Nie wiem kiedy, ale bedzie. - post ID: 70562
Zobacz również:
Czy czerwona sukienka robi wrażenie ??Basiu dlaczego chcesz rozwieść się ze Staszkiem? - Bo jaki tam z niego mąż? W ogóle nie interesuje się ani mną, ani domem. Wyobraź sobie, że nawet nie jest ojcem naszego ostatniego dziecka. - Dlaczego się chcesz rozwieść z twoim Zbyszkiem?...
Mam wrazenie ze od tygodnia na kafe rządzą gimgoowna
No to cieszę się, Nikito, że trafiłam z piosenką, istotnie to było "pół TRAFIĄTKa". Szerokiej drogi, w każdym razie, życzymy poparańcom. Ja zreszta, Nikito, też na początku nigdy nie przypuszczałam, że tak to sie wszystko potoczy, a mnie...
Kolczyk w pępku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy
Awajka-chetnie posłucham tej piosenki,mój mail alicyjka71@wp.pl - post ID: 19833 darmowe domeny Ten,który grzężnie w związku bez perspektyw najpierw nie wie że to tak się skończy-nagle ktoś ofiaruje mu coś , o czym wczesniej nie śmiał...